
Vladimir Mitev
Szefowa sofijskiego biura Europejskiej think tanku Rady Spraw Zagranicznych, Maria Simeonowa, rozmawiała z Wladimirem Mitewem z Bridge of Friendship o propozycji polityków z Grecji, Rumunii i Bułgarii dotyczącej zniesienia kontroli granicznych między ich krajami, która pojawiła się miesiąc po tym, jak Austria, Bułgaria i Rumunia osiągnęły porozumienie w sprawie przystąpienia Bułgarii i Rumunii do strefy Schengen. Bułgaria i Rumunia staną się jej częścią, ale utrzymane zostaną kontrole na granicach lądowych między nimi a ich sąsiadami z Schengen.
Maria Simeonowa wyjaśniła, że w obecnej wersji propozycja polityków z trzech krajów ma silniejsze poparcie polityczne niż wcześniej. Ważne jest silne poparcie ze strony Grecji oraz Daciana Ciolosa, wpływowego rumuńskiego polityka na szczeblu UE (byłego komisarza UE i byłego przewodniczącego grupy parlamentarnej Odnowić Europę). Maria Simeonowa zwróciła jednak również uwagę, że oprócz potrzeby szerszego wsparcia politycznego dla takiego pomysłu, istnieje potrzeba jasności co do związanych z nim aspektów technicznych lub prawnych. Komisja Europejska nie wypowiedziała się jeszcze na ten temat.
Maria Simeonowa zwróciła również uwagę, że Bułgaria i Rumunia nie powinny tracić z oczu ostatecznego celu, jakim jest przystąpienie do Schengen przez granice lądowe, niezależnie od wyniku obecnej inicjatywy zniesienia kontroli granicznych między trzema państwami członkowskimi UE w Europie Południowo-Wschodniej.
Omawiamy propozycję różnych polityków z Grecji, Rumunii i Bułgarii dotyczącą zniesienia kontroli granicznych między tymi trzema krajami. Jest to odmiana wcześniejszej propozycji bułgarsko-rumuńskiego mini-Schengen. Czym różni się obecna wersja tej propozycji?
Dzień dobry. Dziękuję za zaproszenie.
Po pierwsze, powiedzmy, że kilka dni temu posłowie do Parlamentu Europejskiego z Bułgarii, Rumunii i Grecji, a mianowicie Daniel Lorer, Dacian Cioloș, Vlad Gheorghe i Giorgos Kyrtsos ogłosili inicjatywę stworzenia czegoś w rodzaju bałkańskiego mini-Schengen.
Propozycja ta pojawiła się miesiąc po tym, jak Bułgaria i Rumunia osiągnęły porozumienie z Austrią w sprawie przystąpienia do strefy Schengen. Pod koniec ubiegłego roku ogłoszono, że od końca marca 2024 r. granice morskie i powietrzne Bułgarii i Rumunii zostaną zniesione i staną się możliwe podróże w strefie Schengen bez kontroli. Oba kraje otrzymały perspektywę pełnego członkostwa w strefie Schengen, co oznaczałoby również zniesienie granic lądowych. Wszyscy dobrze wiemy, że Austria była krajem, który miał pewne wymagania wobec Bułgarii i Rumunii. Dlatego też osiągnięto porozumienie, zgodnie z którym Bułgaria i Rumunia muszą wzmocnić swoje granice zewnętrzne. Jest to bardzo ważne dla naszego kraju, dla Bułgarii, ponieważ Bułgaria jest zewnętrzną granicą UE i graniczy z Turcją. Wiemy, że w tej chwili napięcia geopolityczne są dynamiczne i dlatego ochrona zewnętrznej granicy Unii Europejskiej ma ogromne znaczenie.
Czterech polityków z tych trzech krajów napisało więc list do greckiego ministra ds. imigracji i azylu Dimitrisa Kairidisa, prosząc go o stworzenie czegoś w rodzaju mini-Schengen między tymi trzema krajami. Jaka jest różnica w stosunku do poprzednich propozycji bułgarsko-rumuńskiego mini-Schengen?
Mamy teraz nową sytuację dla Bułgarii i Rumunii. Oba kraje staną się częścią strefy Schengen. Wkrótce zostaną również zniesione kontrole ze strefą Schengen. Kolejną różnicą jest to, że inicjatywę popiera przedstawiciel greckich eurodeputowanych. Mamy więc do czynienia z bardzo silną wolą polityczną promowania współpracy, współpracy handlowej, współpracy gospodarczej między trzema krajami, ale także promowania turystyki. Wszyscy dobrze wiemy, że wielu bułgarskich i rumuńskich turystów odwiedza greckie wybrzeże w miesiącach letnich, a zniesienie kontroli na granicach lądowych znacznie skróci czas spędzany na granicach. I to są właśnie powody, które czterej politycy przytaczają w swoim liście do greckiego ministra.
Grecki polityk jest zaangażowany w pomysł zniesienia kontroli granicznych między Grecją, Rumunią i Bułgarią. Również Dacian Cioloș jest bardzo wpływowym rumuńskim politykiem na szczeblu UE. W jakim stopniu uważasz, że ten sojusz różnych krajów i sił w polityce europejskiej stwarza większą szansę lub możliwość realizacji tej propozycji?
Patrzę na tę propozycję z dwóch perspektyw – technicznej i politycznej. Obecność polityków z tych trzech krajów sprawia, że poparcie dla inicjatywy jest jeszcze silniejsze. Ale z drugiej strony wciąż nie wiemy, jaka jest opinia Komisji Europejskiej na temat tego, czy ta inicjatywa jest w jakiś sposób możliwa do zrealizowania. Z tego, co słyszałam od kolegów, którzy koncentrują się na stosowaniu i wdrażaniu układu z Schengen, bardzo ważne będzie, aby wiedzieć, czy taka inicjatywa byłaby zgodna z postanowieniami Traktatu o Unii Europejskiej, układu z Schengen i porozumienia, o którym wspomniałem w zeszłym roku, dotyczącego przystąpienia Bułgarii i Rumunii do strefy Schengen. Tak więc na froncie politycznym, jak pan powiedział, prominentni politycy popierają tę inicjatywę. Efekt tej inicjatywy, końcowy rezultat, będzie zależał i od aspektów technicznych, i politycznych sprawy.
Dobrze. Krótkie pytanie dotyczące strony technicznej. Sądząc po tym, co przeczytałaś lub co omówiłaś z ekspertami, czy te trzy kraje mają prawo jednostronnie znieść kontrole graniczne między sobą, zwłaszcza w momencie, gdy Bułgaria i Rumunia zgodziły się z Austrią zaledwie miesiąc temu, aby faktycznie wzmocnić kontrole graniczne między sobą?
Tak, w rzeczy samej. Jest to trudna część całej tej inicjatywy. W porozumieniu, o którym właśnie wspomniałeś, Bułgaria i Rumunia muszą zagwarantować ściślejsze kontrole na swoich granicach. Jednocześnie inicjatywa przewiduje zniesienie kontroli na granicach lądowych. Mamy więc do czynienia z dynamiczną debatą na temat tego, co Komisja Europejska powiedziałaby o tej inicjatywie. Nie powinniśmy również lekceważyć politycznej strony tej kwestii. Wiele decyzji podejmowanych przez Unię Europejską ma charakter polityczny. Ale jest też strona techniczna, której nie powinniśmy ignorować.
Rozmawiamy o tym wszystkim na kilka miesięcy przed wyborami europejskimi. W jakim stopniu oczekuje Pani, że kwestia pełnego przystąpienia do strefy Schengen na granicach lądowych, a także dyskusja na temat zniesienia kontroli granicznych odegrają rolę, a może nawet staną się linią podziału między różnymi tendencjami politycznymi w Bułgarii w wyborach europejskich?
Debata na temat Schengen, przynajmniej w kontekście bułgarskim, jest nierozerwalnie związana z debatą na temat migracji. Niedawno Europejska Rada Spraw Zagranicznych opublikowała dwa raporty oparte na ogólnoeuropejskich badaniach. Odkryliśmy, że duża część Europejczyków jest zaniepokojona lub postrzega migrację jako kryzys, który wpłynie na ich życie w przyszłości. Innym kryzysem wymienianym przez Europejczyków jest kryzys klimatyczny. Chciałabym podkreślić, że klimat i migracja to dwa największe kryzysy, które Europejczycy uznali za mające wpływ na ich przyszłość. Tak więc wszystko, co wiąże się z debatą migracyjną, nieuchronnie wpłynie na nadchodzące wybory do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się między 6 a 9 czerwca 2024 roku.
Jeśli chodzi o kontekst bułgarski, spodziewam się, że kandydaci będą o tym rozmawiać i szczegółowo omówią perspektywę przystąpienia Bułgarii do strefy Schengen. Uważam jednak, że kandydaci powinni bardzo poważnie podchodzić do kwestii dostarczania obywatelom opartych na faktach informacji na temat przepływów migracyjnych w Europie oraz roli Bułgarii w zapewnianiu bezpieczeństwa całego kontynentu europejskiego poprzez bycie granicą zewnętrzną. Myślę więc, że odbędą się debaty na te tematy – zarówno na temat Schengen, jak i migracji. Zachęcam również polityków do poważnego podejścia do tej kwestii, aby obywatele mieli dostęp do wiarygodnych informacji.
Jest jeszcze coś ważnego do powiedzenia na temat tej bałkańskiej inicjatywy mini-Schengen. Niezależnie od wyniku, dla Bułgarii i Rumunii bardzo ważne będzie, aby nie stracić z oczu ostatecznego celu, jakim jest zniesienie kontroli na granicach lądowych. Oba kraje dostały taką perspektywę i myślę, że oba kraje powinny do niej dążyć.
Zdjęcie: Maria Simeonova (źródło: ECFR Sofia)
Subscribe to the channel of the blog “The Bridge of Friendship” in YouTube, where a number of video and audio interviews are published! The blog can also be followed in Facebook and Twitter. Its Telegram channel is here. And here is its Substack account.
About Author
Odkryj więcej z Most przyjaźni
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.